Za to w maju znowu udało mi się prawie zmieścić w planowanej miesięcznej kwocie wydatków. Jak patrzę na całą listę, to tych niepotrzebnych i zbędnych wydatków było bardzo mało. W sumie przekroczyłem tylko miesięczny limit wydatków o dobre 5 zł, czyli symbolicznie. Do moim wydatków mogę zaliczyć:
- catering w pracy 9 zł;
- gazeta 2,20 zł
- pozycjonowanie strony internetowej 55 zł;
- podarowałem komuś w prezencie 164 zł;
- kosmetyki za 65 zł;
- darowizna 20 zł.
Czyli razem wydałem tak nieplanowanie i troszkę może niepotrzebnie 315,20 zł. Kurcze – jakaś kwota to jest. Z drugiej strony jak przy takich wydatkach udało mi się zmieścić w zakładanej kwocie??? Sam nie wiem, ale udało się