W czerwcu tez o dziwo udało mi się zmieścić z wydatkami w założonej przez mnie kwocie. Tym razem byłem dobry 1 zł poniżej tej kwoty
Bardzo mało, wręcz symbolicznie, wydałem niepotrzebnie pieniądze na coś, czego nie planowałem. Do takich wydatków mogę zaliczyć:
- zdjęcia 9 zł;
- pozycjonowanie strony www za 55 zł;
- kawa na mieście 7,30 zł;
- stomatolog – znowu 130 zł.
Gdyby nie ten stomatolog wydałbym zaledwie 71,30 zła a tak aż 201,30 zł. Najważniejsze jednak, że zmieściłem się w budżecie. W tym miesiącu nie stosowałem ani dziennego limitu wydatków, ani groszowego sposobu oszczędzania, ani też nie odnawiałem czy też rejestrowałem żadnych domen internetowych – na szczęście.